• Wpisów:29
  • Średnio co: 57 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:13
  • Licznik odwiedzin:2 159 / 1716 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Życie mnie tak ustawiło, że wolę kolor czarny, a nie różowy.
Cieszy mnie to.
Bardzo.

 

 


Pomocy!
Nie chcę się bać.
To się nie bój i idź na przód.
Wychowano Cię po normalnemu, więc staw czoła przeciwnościom.
Wychodź na przeciw temu co Cię zamyka,
aż w końcu nie będziesz miała w okół siebie bram.
 

 


Brakuje mi:
Śmiechu,
Żartów do łez,
Przyjaciół,
Szczęścia,
Radości,
Beztroskich myśli,
Swobody,
Luzu,
Zrozumienia,
Zaufania.


 

 


Tyle osób jest zwyczajnych, w zupełności jak ja.
Ale razem byśmy się napełnili.
Więc, chodź poznajmy się.


 

 


Aniele. Stróżu Mój.
Dodawaj mi codziennie sił i inspiracji, aby przetrwać każdy dzień i wyjść z tego z pełnymi kieszeniami radości.

 

 


Cieszę się, że jestem jaka jestem.
Może to chwilowy stan.
Ale niech trwa.

 

 


Chciałam wam powiedzieć, że nie mam chorej głowy.
Ja po prostu jestem nieszczęśliwa,
ale czy ktoś to zrozumie?

 

 

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że moje myśli nie są do końca mądre i przemyślane.
Nie jestem mędrcem i nie uważam się za niego.
Ale płyną ode mnie.
Wszystko co płynie z serca jest wiele warte i ma moc.

 

 


Chciałam czasami zamknąć się i nie wychodzić nigdzie.
Ale zazwyczaj mama wołała mnie na obiad, siostra zagadywała.
W domu nigdy nie czułam się samotna.


 

 

Po co mi te zmartwienia niepotrzebne.
Po co?
Wyciągnąć wnioski dziecinko.


 

 

Szukam szukam i nie mogę znaleźć.
Czego?
Szczęścia.

 

 


Krok w tył, dwa kroki.
Cholera płyta się zacięła.

 

 


ŻAŁUJĘ tego co robiłam.
Chwilo dobra wróć i zostań.
Zrozumiałam...
 

 


Mówił, że zawsze mogę do niego napisać.
Ale co jeśli ze względu na to, że on się nie odzywa, ja wolę być cicho?

 

 


Mimo, że tęsknię, nigdy mu tego nie powiem, powiedziałam za dużo, zrobiłam za dużo i co mam? Całe nic.. Siedzę, myślę i wystarczy.

 

 


Chciałabym poczuć satysfakcję. Każdego dnia, kiedy kładę się spać.

 

 


Jestem dobrym człowiekiem naprawdę. Ale ludzie to kurwy.

 

 


To co, że siedzę sama, tak wolę.
Nie prawda.
Wolałabym z kimś, ale mojej bratniej duszy nie ma wśród nich.

 

 


Wystarczy, że pójdę spać, a i tak nie zasnę.

 

 


Neguj, jesteś jednym z miliona.
Nie robi mi to różnicy.

 

 


Brak szczęścia = brak człowieka, a raczej wrak.

 

 


Bywało, że wolałam być sama z wyboru.
A co jeśli z wyboru byłam z byle kim?
Co jest gorsze?


 

 


Kiedyś
Kiedyś nie musiałam o nic walczyć.
Teraz zaniedbałam, straciłam.
Więc mimo, że nie chcę muszę wstać i walczyć o siebie.
Choćby na klęczkach.

 

 


Rzygam już po prost, rzygam już tą słodką modą. Tym cukierkowym stylem.
Co to się nie ma ładniejszej torebuni albo ładniejszych buciczków.

 

 


Wiem na kim mi zależy.
Są to osoby, których nigdy nie brałam na poważnie. Ironia losu mnie spotyka? Jak najbardziej.

 

 


Myślenie nie boli, ale serce i dusza się kroi...


 

 



Nie chcę się usprawiedliwiać. Po prostu tego nie zrobiłam, bo się bałam, a czego się bałam? Tego co na pewno nie nastąpi, ale w mojej głowie to się wydarzyło.


 

 
Czasem wolałabym aby nie być tak wrażliwa, przecież to w niczym nie pomaga, jedynie tworzy ze mnie powierzchnię osoby słabej.
  • awatar Gość: w sumie racja, ale trudno jest się zmienić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czas jest lekiem na wszystko, to fakt. Jednak kiedy goją się rany cierpimy najbardziej.